|
Blog > Komentarze do wpisu
antykoncepcja
Socjalizm charakteryzował się tym, że większość rzeczy było podłej jakości, a i w większości jednego rozmiaru, nie zawsze pasującego na człowieka (notka jaskółka). Podobnie było z antykoncepcją, która w najlepszym wypadku sprowadzała się do prezerwatywy. Były jeszcze jugosłowiańskie tabletki Patentex oval, ale rozpuszczały się one na mocno żrącą substancję, która często tak niemile drażniła penisa, że człowiekowi przechodziła ochota ma miłość. Oczywiście istniał też propagowany przez Kościół kalendarzyk, ale ja nie chciałem być za wcześnie ojcem, więc zacząłem eksperymentować z prezerwatywami. Prezerwatywy były zapakowane w sreberka z napisem Eros i były w jednym rozmiarze. Stanowiło to kłopot dla dwóch grup mężczyzn : mężczyzn nazwijmy ich „mniejszymi” (i nie chodzi tu o wzrost) którym się zsuwały i mężczyzn „większych” na których się nie mieściły. W moim przypadku były za małe. A ponieważ guma była też gruba, trzeba było bardzo dużo samozaparcia, aby się w coś takiego ubrać. Pewnego razu, w trakcie miłosnych igraszek, odczułem, że nadszedł czas aby się zabezpieczyć. Poczekaj chwileczkę kochanie, powiedziałem i wprawnym ruchem rozdarłem sreberko z napisem Eros, oczywiście gumka była za wąska, ale silne ręce napalonego mężczyzny nie z takimi rzeczami dawały sobie radę, Maksymalnie rozciągnąłem gumę i .. PLASK Guma pękła i strzeliła mnie w czubek naprężonego penisa ŁAŁ jaki to był ból. Leżałem na podłodze i trzymałem się za bolącą część, a moja dziewczyna leżała na tapczanie i zwijała się ze śmiechu. Prezerwatywa spełniła swoją rolę – tym razem nie wpadłem.
czwartek, 23 grudnia 2004, ja_komuch
Komentarze
bibi16
2004/12/23 20:53:44
Echhh, Ty napalony Erosie:D:D Ale opowiesc mistrzostwo:D:D Biedaku jeden:D:D ubawiłam sie do łez:D
2004/12/23 22:33:21
Tez mialem zawsze problemy , ale nie az takie, wiec wniosek prosty i mniejszy.Smieje sie jeszcze teraz ....tez do lez sie ubawilem.Moj kolega zawsze mowil ze sa to odrzuty kondomow na zachod bo ponoc oni maja mniejsze...nie bylem o tym do konca przekonany, mysle ze to z oszczednoisci i komuchowatosci byly one takie male. Zwracam uwage ze przed wojna polskie prezerwatywy reklamowano haslem :" predzej peknie serce tesciowej niz kondomy marki WidmoWolnosci"
2004/12/24 20:00:04
a ja pamiętam że były Ultra, z obrazkiem boskiego oka opaczności (opatrzności?). A na ich opakowaniu było napisane że są to prezerwatywy wykonane z najszlachetniejszej gumy angielskiej, wypróbowane przez najlepsze siły fachowe. - Do dziś nie wiem co to znaczy.
2004/12/24 20:02:46
zdaje sie że nie przez `najlepsze` ale przez największe. A może przez najdłuższe.
2004/12/25 21:16:25
Stare hasło mówi "chcesz mieć dzieci jak brylanty - stosuj polskie środki anty" :)))
|
|