Blog > Komentarze do wpisu
wieczerza wigilijna

Basia zatruła się w Wigilie rano.

Jeszcze dzień wcze¶niej dziarsko sprz±tali¶my mieszkanie, niestety, Wigilijny ranek zacz±ł się od migreny, potem jaka¶ tabletka, czy dwie i nagle Basia mi zasłabła, a potem, co zjadła lub wypiła to zwróciła, a w przerwach pomiędzy zwracaniem zasypiała.

Makabra.

Musiałem i¶ć do pracy , więc zbudziłem Mi¶kę i kazałem kończyć sprz±tanie, a sam pojechałem do pracy.

Gdy wróciłem ok. 13.00 sytuacja nie zmieniła się, Basia spokojnie leżała i wymiotowała , Mi¶ka kończyła sprz±tanie. Nie mieli¶my nic ugotowanego.

Ponieważ Basia nie toleruje obcych w kuchni, do tej pory nie udało mi się nauczyć gotować. To znaczy, ugotuję owsiankę rano w niedzielę- zanim Basia wstanie i mnie  nie wygoni z kuchni. Mi¶ka niestety, też w gotowaniu osi±gnęła poziom zapiekanki.  Ale owsianka i zapiekanka, to trochę za mało jak na Wigilijn± kolacje.

Musiałem co¶ wymy¶lić.

Supermarket !! to było co¶.

Różne rzeczy można mówić na temat supermarketów,  ale nie można im odmówić jednego – jak co¶ potrzebujesz to tam znajdziesz – nawet w Wigilię.

Ok. godziny 14.00 zapakowałem Mi¶kę do samochodu i wyruszyli¶my na polowanie.

Na straży Basi zostawili¶my Kurczaka, który dzielnie się spisywał, podaj±c jej różne ¶rodki go picia, a w konsekwencji do zwracania.

O 15.00 byli¶my już z powrotem z zakupionymi: uszkami, krokietami, makiem w puszce, pierogami ruskimi, oraz z  kapust± i z grzybami, a także z barszczem instant w słoiczku.

W domu mieli¶my jeszcze filety z których  miała być ryba po grecku – więc postanowili¶my ja sami zrobić.

Mi¶ka, znalazła gdzie¶ w przepis na taka rybę i zabrali¶my się do roboty.

Najgorzej było z utarciem warzyw, na szczę¶cie Basia zbudziła się i powiedziała, że możemy użyć miksera – rzeczywi¶cie wtedy poszło błyskawicznie. Miałem też problem z pokrojeniem cebuli, ale na szczę¶cie znalazłem swoje narciarskie gogle. W goglach nic nie szczypało w oczy. Byłem z siebie dumny.

Następny problem mieli¶my z wpisem: rybę obtoczyć w m±ce i na patelnię. Bo ryba była cała mokra i podczas obtaczania m±ka zamiast przyklejać się do ryby, sklejała się w farfocle, ale ponieważ czę¶ć m±ki pozostała na rybie, uznali¶my, że tyle ile jest musi wystarczyć.

Mokra ryba, nawet czę¶ciowo obtoczona w m±ce, w zetknięciu z gor±cym tłuszczem na patelni, strasznie pryska. Zaradziłem temu, ubieraj±c koszulę flanelow± i rękawiczki.

O dziwo ryba usmażyła się, a  nawet była jadalna – co prawda zapomnieli¶my o soli, ale ogólnie nie było tak Ľle.

Jeszcze tylko Mi¶ka to wszystko zebrała razem i wsadziła do piekarnika i mieli¶my potrawę gotow±.

Pozostałe potrawy też poszły szybko uszka i krokiety upiekły się w mikrofalówce, a pierogi ugotowali¶my na kuchence gazowej. Pewien problem był z barszczem – bo na opakowaniu były podane dziwne proporcje  2 łyżeczki na 200 ml wody – a sk±d ja mogłem wiedzieć, ile ml wody mie¶ci się w talerzu? Zaradziłem temu wsypuj±c na oko proszku do garnka a następnie sprawdzaj±c jaki smak mi wyszedł – i barszcz był dobry.

O 18.00 zakończyli¶my przygotowania i zasiedli¶my do stołu.

Było pyszne.

Basia tylko zjadła opłatek i zapadła w sen, z którego zbudziła się pierwszego dnia ¶wi±t rano. Na szczę¶cie zatrucie minęło.

 

poniedziałek, 27 grudnia 2004, ja_komuch
Komentarze
2004/12/27 21:04:45
Ojej, to s± bardzo znane mi objawy:)))) Miałam je trzy razy w zyciu;))))))
¦ciskam Cię:)
-
2004/12/27 21:38:48
Brawo, Komuszku!I Brawo Mi¶ka!
-
2004/12/27 22:09:50
Och!! To żonka dumna z Was i pewnie już teraz do kuchni dopu¶ci. pozdrawiam
-
2004/12/27 22:39:33
:((( Jak ja odwołałam ¶więta z powodu bólu szczęki, to domownicy tak dziwnie na mnie patrzyli, że w wigilię usiłowałam nadrobić tygodniowe zaległo¶ci, a tu zupełnie co innego; Basia ¶pi a reszta zasuwa!!Pozazdro¶cić
I pomysł z goglami też przedni!! tyle,że czasem lubię sobie popłakać, a przy cebuli nawet wypada :)))
Dzięki za wytyczne!!!
-
2004/12/28 09:57:09
Biedna Ba¶ka. Ale wy dzielni jestescie, naprawde.
Pomysl z goglami kupuje. Choc moze nie musze - jak dotad cebule kroi u nas Krzysztof - jemu jakos nie przeszkadzaja opary.
-
2004/12/28 12:02:08
Brawo- cuda wigilijne- chłop w kuchni :))
-
2004/12/28 12:39:18
komuszku, jeste¶ bezapelacyjnie cudowny:))) zwłaszcza w tych goglach:)))
gratulacje dla Basi:)
-
2004/12/28 13:02:51
proszę napisz mi adres, żebym miała linka na spybot, bo w wyszukiwarka działa "na ich stronę" :(((Teraz się poruszam tylko linkami -wchodzę pezez anty wir i oszukuję dziada! ale po necie nie pobuszuję. dzięki600
-
2004/12/28 17:01:46
Ehh Ty to prawdziwy facet jestes:):)!!!! pozdrawaim!:)
-
2004/12/28 19:16:39
az brak mi słow na skomentowanie tego wszytskiego, brawo!
-
2004/12/30 15:55:52
Super! Niezapomniana wigilia jeszcze przez długie lata wspominana, jak s±dzę.